• Wpisów: 50
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 61 dni temu, 20:50
  • Licznik odwiedzin: 3 599 / 194 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
misssa
 
Reklamy towarzyszą nam wszędzie: w telewizji, radiu, prasie, Internecie, na bilbordach itd. Niektóre z nich są *bardzo nachalne*, obok innych *przechodzimy beznamiętnie.* Istnieją również reklamy, które porażają nas swoim *irracjonalizmem* – zastanawiamy się wówczas, kto wpadł na pomysł takiego, a nie innego promowania produktu/firmy.


1. *Pytanie pierwsze:* co reklamują nogi upaćkane brązową farbą spływającą na podłogę?

a) farby do każdego podłoża
b) profesjonalną ekipę remontową
c) profesjonalną ekipę sprzątającą
d) chemię gospodarczą, a w szczególności rozpuszczalniki

nogi1.jpg
*Odpowiedź:*  tabletki na „piękną i trwałą opaleniznę”.


2. *Pytanie drugie:* co reklamują skąpo ubrane panie przyjmujące pseudo seksowne pozy na tle drzwi?
a) hurtownię odzieży chińskiej
b) wakacje w tropikach
c) ekipę remontową
d) portal modowy

drzwi1.jpg
*Odpowiedź:*  drzwi (chyba do burdelu), które promują hasłem „jakość, na którą Cię stać”.


3. *Pytanie trzecie:* co reklamuje dolna część ciała otyłej pani,  zaglądającej do lodówki?
a) tabletki na odchudzanie/przeczyszczenie
b) bieliznę dla puszystych kobiet
c) meble kuchenne robione na wymiar
d) sklep spożywczy

zjawisko paranormalne.jpg
*Odpowiedź:* podłogi i drzwi. To wszystko znajdziesz w salonach firmy (tą panią też).
Ta reklama osiągnęła maksimum głupoty.



4. *Pytanie czwarte:* co reklamuje ciało tej nagiej kobiety?
a) zakłady mięsne
b) dietę cud
c) operacje plastyczne
d) książkę do anatomii

zakłady mięsne.jpg
*Odpowiedź:* białą gładź gipsową. Z tym, że ta reklama nie jest tak do końca głupia – jest dość pomysłowa.




Większość reklam ma za zadanie *przyciągnąć naszą uwagę.* Niektórzy uważają, że nieważne w jaki sposób reklamę zinterpretujemy, ważne jest, aby utkwiła nam w pamięci. Ale czy poszlibyście do salonu podłóg, reklamowanego przez otyłą modelkę w różowej bieliźnie? Ja na pewno nie!
Pokaż wszystkie (7) ›
 

misssa
 
    Podobno *mózg to najbardziej skomplikowany ludzki organ.* Zasady jego funkcjonowania też niby są bardzo złożone.  Nie wiem dlaczego panuje taka opinia, bo chociażby *podział na płaty mózgowe za bardzo ambitny nie jest.* Wszystkie 4 płaty (czasami wymienia się również płat limbiczny) związane są z zupełnie innymi funkcjami, tzn. *inne funkcje pełnią u kobiety a inne u mężczyzny.*

*Płaty mózgowe u mężczyzn*

mózg mężczyzny.jpg


1. *płat członkowy* (zajmuje zdecydowanie największą część mózgu)
• funkcje: zdolności seksualne, motywacja do zaspakajania partnerki.
• skutki uszkodzeń: unikanie zbliżenia lub zbyt nachalna demonstracja swoich potrzeb.

2. *płat cyfrowy*
• funkcje: wiara w swoje umiejętności obsługi urządzeń elektrycznych.
• skutki uszkodzeń: zaburzenia w zakresie obsługi urządzeń elektrycznych, skłonności do uzależnień od gier komputerowych.

3. *płat polityczny*
• funkcje: trafna analiza zaistniałych w kraju sytuacji.
• skutki uszkodzeń: upośledzenie umiejętności wnioskowania z wygłoszonych przez polityków przemówień, głosowanie na niewłaściwą partię polityczną, uczęszczanie na wiece z transparentem.

4. *płat sportowy*
• funkcje: zdolności sportowe, rozumienie zasad gry, wola do gier fair play.
• skutki uszkodzeń: brak koordynacji ruchowej.


*Płaty mózgowe u kobiet*

mózg kobiety.jpg


1. *płat czekoladowy*
• funkcje: planowanie ilości kalorii do spożycia, umiejętność pieczenia.
• skutki uszkodzeń: nadwaga, cellulit, rozstępy.

2. *płat cyklowy*
• funkcje: regulowanie gospodarki hormonalnej
• skutki uszkodzeń: wściekłość, złość, płaczliwość, histeria.

3. *płat zakupoholiczny*
• funkcje: ocena cen, inteligencja wyprzedażowa.
• skutki uszkodzeń: całkowite nierozróżnianie cen, halucynacje ubraniowe, niezdolność  samodzielnego wyboru.

4. *płat seksowy*
• funkcje: rozpoznawanie potrzeb partnera, rozumienie własnych potrzeb, chęć współżycia, świadomość swojej seksualności.
• skutki uszkodzeń: oziębłość seksualna, leżenie kłodą podczas zbliżenia, unikanie dotyku.

*Chyba nieco przesadziłam ze stereotypami... Czuję się jak szowinistka!*
Pokaż wszystkie (24) ›
 

misssa
 
Bez zbędnego wstępu:



1.*Mam za małą pupę, mam za duży biust, mam na wąskie usta...*
Przestań narzekać na swoje ciało. Jeśli coś Ci się w nim nie podoba to może uda ci się to zmienić? Jeśli nie – i tak podobasz się swojemu mężczyźnie taka, jaka jesteś.

2.*Na ubikacji bez świadków*
Nie załatwiaj swoich potrzeb fizjologicznych w obecności swojego mężczyzny! Zbyt gorliwe dzielenie się swoją intymnością wcale nie wpływa na związek budująco.

3.*Jesteś dokładnie taki sam jak on*
Nie porównuj partnera do swojego Eks. To kiepski sposób, aby dogryźć swojemu mężczyźnie.

4.*Depilacja tylko w samotności*
Nie depiluj przy nim miejsc, których teoretycznie depilować nie powinnaś: wąs, dekolt, ręce, brzuch, plecy, stopy itp. (niektórzy mężczyźni sądzą, że kobiety nigdzie nie mają zbędnego owłosienia;)

depilacja w samotności.jpg


5.*Jestem dużą dziewczynką, pieniądze mam*
Jeśli Twój mężczyzna chce za ciebie zapłacić nie upieraj się przy swoim. Daj mu okazję, aby mógł się wykazać. Debaty o uregulowaniu rachunku są po prostu dziecinne.

6.*A wiesz, że ta brzydka Natalia...*
Nie prowadź niekończących się rozmów nad jego głową, gdy on ogląda mecz, lub czyta artykuł poświęcony motoryzacji.

długie rozmowy telefoniczne.jpg


7.*To Wiesiek ma rację!*
Nie ośmieszaj go w towarzystwie. Zawsze stawaj po jego stronie. Ewentualne niedomówienia lub różnicę zdań możecie omówić później.

8.*Kierunek kosz*
Nie niszcz jego zabawek/kolekcji: rysorków, żołnierzyków, filmów, komiksów (ani żadnej kolekcji, która jego jest). Jeśli coś zabiera za dużo miejsca, kurzy się, albo po prostu kole cię w oczy – schowajcie to razem do pudełka.

Wiem, łatwo powiedzieć trudniej zrobić. Przypomniało mi się, jak kiedyś spotkałam się kilka razy z facetem, który w mieszkaniu urządził sobie palmiarnię. Wszędzie były kwiaty doniczkowe (nawet w ubikacji). W jaki sposób miałabym to zielsko schować do pudełka?

9.*To może ci się nie udać*
Zasada nr 2: nigdy w niego nie wątp – twój  mężczyzna jest zawsze najlepszy.

10.*Maluszek, słodziaczek, penisek*
Zasad nr 1: nie nazywaj jego Penisa zdrobnieniami, bowiem Penisa darzyć należy najwyższym szacunkiem. Amen.

duży penis.jpg


*Czego waszym zdaniem kobieta nie powinna robić przy mężczyźnie? Co dodalibyście do powyższego TOP 10?*

*... tylko nie myślcie sobie, że Miss A. przestrzega wszystkich ww. reguł.*
  • awatar *Dziecinny Sposób*: mi to się zdarza narzekać na swoje ciało :P często, gęsto :P a co bym dodała? może - Gdy masz faceta nie masz wolnych koleżanek, które może poznać? :P
  • awatar Misss A.: @*Dziecinny Sposób*: Haha, gdy są mniej atrakcyjne... pfff. Pytanie tylko, czy chcemy mieć faceta = "psa na baby".
  • awatar auriga: nie bekać/puszczać bąków itd. w towarzystwie partnera-bo i takie przypadki znam, a to nie tylko tyczy się facetów
Pokaż wszystkie (13) ›
 

misssa
 
Gdzieś się podział mężu mój...

1.*Nie zostawiaj moczu poza sedesem!*
Nie musisz opuszczać klapy... byłoby miło gdybyś to robił, ale nie jest to wymóg konieczny.  W każdym razie naucz się TRAFIAĆ do sedesu! Serio! Krople moczu poza  ubikacją są totalnie ohydne.

2.*Nie przyznawaj się otwarcie do swojej nieśmiałości.*
Jesteś nieśmiały? Nie przyznawaj się do tego. Lubię pewnych siebie mężczyzn.

3.*Nie mów godzinami o swojej matce i siostrach.*
Nie będę wysłuchiwać godzinnych wywodów na temat życia twoich sióstr i wspaniałości twojej matki. Dawkuj mi te wiadomości.

4.*Nigdy, przenigdy nie krytykuj mojego ciała! Nawet w żartach.*
Co prawda, nie ma za dużo do krytykowania, ale żadna kobieta nie lubi, gdy mężczyzna negatywnie wyraża się o jej ciele. Moje ciało możesz tylko chwalić i podziwiać.

5.*Nie bekaj, nie dłub w nosie, nie puszczaj bąków.*
Jeśli musisz to zrobić, to po prostu wyjdź (regulacji trawienia dokonuj w samotności – wskazany balkon).

6.*Nie oglądaj się za innymi kobietami w mojej obecności.*
Takie zachowanie to podwójny samobój. Ja stwierdzę, że brakuje ci klasy i wyczucia, ona stwierdzi żeś palant.

7.*Nie porównuj mnie do swojej EX.*
Liczę się tylko ja, dlatego nie interesuje mnie jakim kierowcą była twoja Ex lub jakie książki lubiła czytać.

8.*Nie mów, że rozmiar nie ma znaczenia, że w łóżku wszystko się wyrównuje – to bardzo naiwne z twojej strony.*
Do wszystkich mężczyzn, którzy myślą, że rozmiar nie ma znaczenia oraz do wszystkich kobiet, które podtrzymują to błędne przekonanie, aby nie zrobić im przykrości – zróbcie test.
Najpierw włóżcie sobie mały palec do nosa, a później włóżcie sobie kciuk do nosa. Jest różnica?

*I tym oto (nie) miłym akcentem zakończę odzew do mojego przyszłego męża.*
  • awatar Adilia: po pierwsze dokładnie, po drugie dokładnie, po trzecie... Jednak klapę też mogliby opuszczać. Dla męskiego siusiania potrzebne są pisuary zawieszone wyżej niż domowe toalety. Niestety, nikt nie będzie instalował czegoś takiego w domu.
  • awatar Faustowa: Naturalne dźwięki są najgorsze. A już całkiem rozwala, gdy męskie towarzystwo uznaje je za objaw dobrego humoru i śmieje się z tego, że kolega obok właśnie zatruł atmosferę. Litości T_T. Jak zwykle - zgadzam się z każdym punktem ! :)
  • awatar niebieskapapuga: jeszcze przed spotkaniem ze mną nie pij alkoholu i nie sikaj potem w krzakach :D nie rozumiem testu z pkt.8 ...
Pokaż wszystkie (11) ›
 

misssa
 
*Dzień Kobiet* – ulubione święto wszystkich kobiet  obchodzone 8 marca . W tym dniu mężczyźni mają okazję *pełnić wszystkie zachcianki swoich partnerek* oraz *wykazać się niepohamowaną szczodrością.*

Drogie Pingerowiczki,  z okazji naszego święta życzę Wam doświadczenia *prawdziwej, szczerej, porywczej miłości* i… ogólnego *zadowolenia z chłopów waszych.*



...a teraz wybierz sobie prezent.
  • awatar niebieskapapuga: i nawzajem ^^
  • awatar Powracające Wspomnienia...: wzajemnie :D :*
  • awatar 4WHAT: A ja się nie wypowiadam :P Każda osoba, która stwierdza, iż właśnie zaprzeczyłem samemu sobie, tak naprawdę nie widziała tego komentarza... Aha... Wasze zdrowie... Ops... Tiger się skończył o_O
Pokaż wszystkie (4) ›
 

misssa
 
*Dieta* (ang. die – umierać) – zasadnicze ograniczenie spożywania (w skrajnych przypadkach nadmierne dostarczanie)  produktów spożywczych w celu osiągnięcia nienagannej sylwetki lub przerwania procesu tzw. *„tłuszczoopatulingu”*.

*Rodzaje diety:*
*NŻT (Nie Żryj Tyle)* – uważana za najpowszechniejszy, a zarazem najskuteczniejszy sposób zrzucenia zbędnego balastu, nazywanego przez niektórych „seksi oponką” lub „mięśniem piwnym”.

*Dieta pasożytnicza* – wystarczy być szczęśliwym posiadaczem larwy  tasiemca i zrobić z niej odpowiedni użytek.  Jednym z objawów  występujących u osób zarażonych tasiemcem jest znaczny spadek na wadze (lub przyrost wagi, ale o tym nikt nie myśli).  Metoda ta ma coraz większą rzeszę fanów.

*Dieta prof. Pawia* – konsument wydala przez otwór gębowy to, co jeszcze przed chwilą znajdowało się w  jego żołądku. Metoda szybka, bezbolesna, posiadająca wiele skutków ubocznych, ale to nie jest najważniejsze.

*Dieta cud* - osoba stosująca tę dietę je tyle, ile znajdzie miejsca, po czym cierpliwie czeka na cud.

Najlepszą metodą na osiągnięcie zadowalających efektów jest stosowanie *zróżnicowanego żywienia* oraz systematyczny *wysiłek fizyczny* opisany szerzej pod tym linkiem misssa.pinger.pl/m/9129887/miss-a-i-sport
  • awatar auriga: jak to stwierdził mój kolega- boczki są fajne jak się je je a nie jak dotyka, czy jakoś tak to leciało, coś w tym jest chociaż za boczkiem nie przepadam za specjalnie
  • awatar SUPERHEROINA: jak to mówi garfield "schudnąć to odrobinę umrzeć" :D
  • awatar Adilia: a ja właśnie wybrałam z powyższych MilkyWay'a (3 sztuki) :D
Pokaż wszystkie (20) ›
 

misssa
 
IKE A wychodząc naprzeciw oczekiwaniom swoich Klientów,  stworzyła *niestandardowe siedzisko dla  par.*
Siedzisko z odpowiedniej wielkości dziurą  *dostarczy niezapomnianych wrażeń.*  

*Instrukcja obsługi*

*Mężczyzna* – umieść   celnie  Penisa  w otworze.
*Kobieta* – usiądź  na siedzisku i przyjmij partnera do środka.

Poprzez zmianę pozycji (tak jak widać na załączonym szkicu) można regulować intensywność  doznań. Kobieta będąc na górze odbija się miarowo od elastycznego siedziska dostarczając swojemu partnerowi zintensyfikowanej rozkoszy.  Mężczyzna zaś, będąc w pozycji dominującej, uzyskuje potrójną moc pchnięć.

*Dla kogo*
Siedzisko przeznaczone jest dla par homo (niezbędne dildo) i heteroseksualnych. Wymogiem jest posiadanie co najmniej 16 cm Penisa (w tym przypadku rozmiar ma znaczenie), bowiem  przy mniejszych rozmiarach istnieje duże prawdopodobieństwo, że mężczyzna w wybranych pozycjach nie dosięgnie do krocza partnerki.  

*Cena*
Jedyne 125,99 zł.

*Gwarancja*
Nie krótsza niż 6 miesięcy – w zależności od częstości i siły użytkowania.
  • awatar niebieskapapuga: głupota ... jeszcze jeden śmieć w domu :D
  • awatar Misss A.: @niebieskapapuga: Pfff, zawsze możesz usadzić na niem nieprzewidzianego gościa :D
  • awatar abopoco: gdzieś to już widziałam, ale myslałam, że to jakiś żart..
Pokaż wszystkie (23) ›
 

misssa
 
*Dla niektórych różowy to nie kolor, to charakter.*

Co prawda nie rozumiem wszystkich angielskich słów określających kolory na poniższym obrazku, i mimo tego, że różnicę między nimi dostrzegam, to zastanawiam się, czy aby na pewno nie mam w sobie więcej męskości  aniżeli  cech kobiecych.

*Dziś obok w przymierzalni słyszę rozmowę dwóch kobiet:*
- jedna: w tej bananowej wyglądasz świetnie.
- druga: sama nie wiem, chyba wezmę tą cytrynową.

*Kolor o którym mowa to ŻÓŁTY!*


*Stereotypy płci* są nam - wbrew pozorom - dość przydatne w życiu codziennym, ale bezkrytyczne *kategoryzowanie drugiego człowieka*, może być dla niego krzywdzące... bo w końcu, to że wyróżniam zdecydowanie mniej kolorów niż kobieta na obrazku, nie oznacza, że jestem mężczyzną.


"-Co to jest?
-To są czarne jagody.
-A czemu są czerwone?
-Bo są jeszcze zielone.
-A kiedy będą czarne?
-Kiedy już będą zupełnie niebieskie."

*Czy tylko ja jestem kolorystyczną ignorantka płci żeńskiej? Nie chce mi się wierzyć!*
  • awatar lolek202: niektorzy wlasnie z tymi kolorami przesadzaja... zolty to kolor... a bananowy? bez przesady, szkoda, ze jeszcze nie podadza numeru koloru html
  • awatar .Kia.: Niekoniecznie. Ja w odcieniu bananowym wyglądam powabnie, za to w cytrynowym mi wyjątkowo nie do twarzy. Odcień a odcień to spora różnica, zwłaszcza w malarstwie :D
  • awatar Adilia: ja postrzegam te kolory po prawej :D dodałabym jeszcze biały, czarny i brązowy :D
Pokaż wszystkie (17) ›
 

misssa
 

Jestem prawie pewna, że każdy z Was przekonany jest o swoich *wysokich umiejętnościach operowania językiem.*

Post skierowany jest głównie do mężczyzn, ale obawiam się, że my kobiety, również możemy odnaleźć się, w którejś z poniższych grup.

W każdym razie – *panowie, dziś dowiecie się całej prawdy o waszych pocałunkach.* Z góry przepraszam za wyprowadzenie was z błędu. *Ja i tak was uwielbiam.*

1.*Pan Ślinianka*
U Ślinianek, podczas całowania, odnotować można nadczynność gruczołów ślinowych. Jest to o tyle niemiłe, że w chwili trwania tego magicznego momentu, twoja twarz, szyja, a nawet buty pokryją się jego śliną. Będziesz ją miała wszędzie, na nosie, policzkach, oczach, w uszach i na dekolcie (mogą również ucierpieć okoliczne meble). Podczas bliskiego spotkania z Panem Ślinianką zaleca się więc zakładanie stroju kąpielowego, czepka i gogli (można też użyć folii ochronnej).

2.*Pan Migdałek*
Zaczyna  się spokojnie, miło, niewinnie... aż tu nagle następuje zmasowany atak na twoje migdałki. Dlaczego tak się dzieje? Pan Migdałek przekonany jest o tym, że sztuka całowania polega na tym, aby jak najgłębiej spenetrować gardło partnerki. Właśnie dlatego zachowuje się jak gad, chcący upolować owada. W przeciwieństwie do Ślinianek są bardzo natarczywi.

3.*Pan Jamochłon*
Kolejny „mistrz”... Podczas pocałunków otwiera jamę gębową tak szeroko, jakby chciał pochłonąć kobietę w całości. Jeśli zbyt lekko otworzysz usta, Pan Jamochłon otoczy swoimi wargami Twoją brodę i nos. Jeśli będziesz starała mu się dorównać, to bądź pewna, że poczujesz się jakbyś ratowała mu życie metodą usta-usta. Jednym słowem – nie ma dobrego rozwiązania z tej patowej sytuacji, ale zawsze możesz wybrać drzwi wyjściowe.

4.*Pan Delikatny*
Mężczyźni ci są tak delikatni, że istnieje prawdopodobieństwo, że nawet nie poczujesz jak  się całujesz. Oni zazwyczaj traktują nas jak kruche istotki, którym może stać się krzywda przy mocniejszym użyciu języka. Panowie Delikatni nie mają złych intencji, ale przydałby im się trening bojowy.


*Miss A. najbardziej nie lubi Jamochłonów. Jak można, podczas pocałunków, tak mocno otwierać usta (a raczej gębę)? No jak?*

-------
Wpis pojawił się już u mnie na blogu, ale zamiast dodać dziś nowy tag, usunęłam cały post... zdarza się.
  • awatar FrejaJestem: o kurczę, ostatnio zaatakowała mnie pewna Panna Migdałka. nigdy więcej ;)
  • awatar Misss A.: @FrejaJestem: A no widzisz, teraz wiem, że kobiety również bywają fatalne w tych tematach. Szkoda, że nie ma żadnego sposobu, aby dowiedzieć się o tym szybciej, aniżeli podczas zmasowanego ataku :D
  • awatar FrejaJestem: @Misss A.: uwierz, bywają. a ja teraz się zastanawiam którego to haniebnego błędu z powyższych nie<!> popełniam :P
Pokaż wszystkie (11) ›
 

misssa
 
    Nie ma nic bardziej seksownego (oprócz mnie w szpilkach) niż *pewni siebie mężczyźni, którzy wykonują czynności domowe* – uważane za typowo damskie – bez obawy, że stracą na męskości.


*Mam słabość do mężczyzn, którzy potrafią COŚ ugotować*, zrobić pranie,  dość dokładnie posprzątać mieszkanie, zrobić zakupy. Mogą być przy tym bardzo niezdarni, a mnie i tak to się podoba.


Mężczyzna zazwyczaj z pewną  *nonszalancją używa narzędzi kuchennych* i  próbuje ogarnąć wszystkie palniki na raz, co sprawia, że *nerwowo porusza się po kuchni.* Obrazek nieco komiczny, ale jakże miły dla oka. W końcu jeśli *mężczyzna gotuje, to zazwyczaj dla swojej kobiety.*

Miss A. docenia wysiłek włożony w przygotowanie ciepłego posiłku i z przyjemnością zje nawet ten przypalony.

--------------------------------------------------------

Facet w kuchennym fartuchu, odkurzający dywany... to jest dopiero widok. Uważam, że takie atrybuty *w żaden sposób nie odejmują mu męskości*, wręcz przeciwnie – sprawiają, że staje się bardziej pożądany... przynajmniej przeze mnie. W końcu latające po twoim kawalerskim pokoju kłębki kurzu i włosów nie są zbytnio pociągające. Ble!

Miss A. docenia wysiłek włożony w odkurzanie podłogi/dywanu, nawet jeśli zrobisz to niedokładnie.

----------------------------------------------------------

Mężczyzna pchający wózek sklepowy i dźwigający ciężkie siaty wyglądają bardzo dumnie. Oni *wchodzą do sklepu, wypatrują obiekty, wkładają do koszyka i wychodzą.* Nie snują się między regałami i to podoba mnie się najbardziej.

Miss A. docenia wysiłek włożony w zrobienie zakupów, nawet jeśli kupisz przeterminowane masło.

------------------------------------------------------


Pewnie dla niektórych z Was kogut domowy to *pantoflarz/frajer*, ale ja ich uwielbiam!

*Pytanie do Was – czy moje „zboczenie” ma jakąś nazwę?*
  • awatar Fanta~smagoria: mój gotuje (i to tylko dla mnie), sprząta i pierze (na własne oczy widziałam)... no ale skoro ja tego nie umiem a on zawsze mowi, że "trzeba się uzupełniać" :D Swoją drogą... bardzo ciekawy blog (rzadkość teraz na pinger)
  • awatar .Kia.: podzielam Twoje zdanie. Dla mnie mężczyzna, który nie potrafi posprzątać, wstawić prania, uprasować sobie ciuchów i ugotować żarcia to zwyczajna niedojda. Mnie kręcą prawdziwi faceci, a prawdziwy facet to dla mnie taki który jest w pełni samodzielny :)
  • awatar auriga: mój jak ostatnio mył klatkę (schodową rzecz jasna, żeby nie było, że chłopine zamykam), bo akurat mnie cały dzień w domu nie było jak przyszła nasza kolej, to aż kurier-kobieta westchnęła, że to taki miły i rzadki widok; święta prawda w tym co piszesz, facet koło którego trzeba biegać bo sam nic nie zrobi to fajtłapa i tyle.
Pokaż wszystkie (11) ›